środa, 14 listopada 2007

Poker czy disco polo

Ostatnio kolega zapytał mnie wprost: Maciek, co Cię tak kręci w tym pokerze? I mnie zatkalo. W sumie nie wiem jak to wytlumaczyc. W to trzeba po prostu zagrac i sprobowac. Nie traktuje tego jako hazardu, tylko jako formy odprezenia sie od pracy. Poker Texas Holdem jest tak nieprzewidywalny i emocjonujacy, ze nie da sie opowiedziec w kilku slowach, co mnie w tym tak fascynuje.

Zreszta co tu sie dziwic, ludzie od zarania dziejow roznia sie od siebie. Jedni lubia disco polo, inni wola ogladac strony erotyczne, a ja uwielbiam grac w pokera!

Kolega, ktory zadal mi pytanie, o ktorym pisalem na poczatku jest wlasnie fanem disco polo. Jak zapytalem go co widzi w tej muzyce, to dziwnie sie na mnie spojrzal. Wtedy chyba dopiero zrozumial, ze dla niego Disco Polo, to jak dla mnie poker.

I chyba jest to najlepsze porownanie dla kazdej osoby, ktora zastanawia sie czemu tyle bazgrole w tym blodu o pokerku. Macie hobby? To czemu je lubicie? Kazdy zacznie wypowiadac swoje argumenty, ktore tak naprawde sa mocno subiektywne.

Zatem robta co lubita, coco jumbo i do przodu! :)

Brak komentarzy: